Kocia Biżuteria

Temat: przewożenie noworodka!!!!!!??????? dziecko a gondola??
1. pomyłka maleńka - fotelik tyłem do kierunku jazdy może być zainstalowany tylko w pojazdach nieposiadająych poduszki powietrznej pasażera lub wtedy,kiedy poduszka jest odłączona, w przypadku takiego"olbrzyma" nie jest to możliwe;
2. nie wolno przewozić "olbrzyma" w gondoli;
3. w takiej sytuacji najlepiej wynająć taxi - wg przepisów dziecko przewożone taksówką nie musi mieć zapiętych pasów - szczęśliwa mamunia je tuli.

Źródło: forum.vectraklub.pl/index.php?showtopic=111079



Temat: dzieciaki zniszczyly park na ul.Chopina

...oraz wprowadzenie całkowitego zakazu poruszania się tego dziadostwa po Ustce.

Wydaje mi się, że zakaz poruszania się tych pojazdów po mieście wynika automatycznie z zapisów KRD... Wystarczy jedynie je zacząć egzekwować (patrz zapisy parę postów wyżej )
Jeszcze jeden zapis KRD, dot. poruszania się rowerów - tym razem po chodnikach:
Prawo o ruchu drogowym:
"Art. 33 ust. 1a.*W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art. 16 ust. 5, a jeżeli nie jest to możliwe - z jezdni.
2.Dziecko w wieku do 7 lat może być przewożone na rowerze, pod warunkiem że jest ono umieszczone na dodatkowym siodełku zapewniającym bezpieczną jazdę.
3.*(...)
5.*Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów.
6.*Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
7.*Kierujący rowerem może jechać lewą stroną jezdni na zasadach określonych dla ruchu pieszych w przepisach art. 11 ust. 1-3, jeżeli opiekuje się on osobą kierującą rowerem w wieku do lat 10."
Źródło: ustka.pl/forum2/viewtopic.php?t=5568


Temat: Kratka? czy to ma sens?
Szanowny dyskutancie, strach spotkać kierowcę który nie zna przepisów ruchu drogowego. Zakaz wyprzedzania o którym piszesz dotyczy pojazdów mechanicznych o ciężarze całkowitym powyżej 3500 kilogramów, to samo dotyczy kontroli granicznej. Umieszczenie kratki czyli stałe oddzielenie skrzyni ładunkowej zmienia kategorię pojazdu na auto ciężarowe ale o ciężarze poniżej 3,5 t. oznacza to , że kierowcę takiego auta obowiązują przepisy dotyczące auta osobowego. Wyjątek stanowią przepisy dotyczące przewożenia materiałów niebezpiecznych, np. granatów. Jest to jednak problem rejestracji auta jako auta specjalnego przeznaczenia.
Pozdrowienia‌. I polecam kodeks drogowy.
Źródło: mojasoul.pl/viewtopic.php?t=375


Temat: dla znajacych temat:przewóz osób i bagażu w autokarach PILN
" />Spotkalam sie ostatnio z bardzo niemiłą i dla mnie nie do konca zrozumiałą sutuacją.Jako nauczycielka jechalam wraz z grupą dzieci na wycieczkę.Po wejsciu do autokaru kierowca oglosil co należy:nie wolno dzieciom przetrzymywać żadnego bagażu.zaznaczam, iż była to wycieczka jednodniowa i raptem dzieci miały po malym plecaku w którym był prowiant itp.Nie wolno dzieciom nic jeść bo się mogą zakrztusić ,żadnych toreb /woreczki gdyby dziecku zrobilo sie niedobrze.Zamurowalo mnie bo wiadomo w autokarze rządzi kierowca.Powoływal się tam na jakies ustawy ale nr do końca nie potrafił podać.Wydaje mi sie ,że bardziej chodziło mu o utrzymanie czystości w autokarze ,by się potem nie musiał za dużo nasprzątać.W związku z tym proszę tych ,którzy znają ten temat lepiej niż ja o podanie konkretnej ustawy.Chcę sie przekonać czy tak faktycznie jest no bo jeśli tak, to z czym te dzieci mają jechać na wycieczkę i czy rzeczywiście nic nie mogą przekąsić ani wypić w autokarze.Na kim spoczywa odpowiedzialnośc jeśli ten przepis by był zlamany na kierowcy? jesli taka ustawa obowiązuje czy na mnie ,że mimo zakazu pozwoliłam dzieciom na bagaż i konsumpcję.Kierowca wyglądał na niemiłego i przypuszczam,że juz nigdy nie skorzystam z uslug tej firmy transportowej. Bardzo mi zależy na waszych opiniach i uwagach wszak niedługo zacznie sie sezoń wycieczkowy i nie za bardzo wyobrażam sobie taką wycieczkę.Z góry dziękuję
Źródło: gazetaprawna.pl/forum/viewtopic.php?t=40559


Temat: [WizzAir] Nowe przepisy dotyczące bagażu - pytanie
" />Cześć,

Opisałem już mój problem w komentarzu do artykułu http://www.fly4free.pl/wizz-air-zwieksz ... nosi-cene/ ale pewnie niewiele osób przegląda te komentarze, a zależy mi na waszej opinii.
Jak wiecie od 1 kwietnia WizzAir wprowadził nowe limity i stawki za przewóz bagażu (15E za 32kg). Jak się okazało zupełnie przypadkowo robiłem rezerwację na lot w nocy 31 marca/1 kwietnia. Wykupiłem bagaż rejestrowany po starej cenie (tj. 45 zł). Potwierdzenie przyszło 1 kwietnia o godzinie 00:04 Na potwierdzeniu wpisana jest data rezerwacji: 1 kwietnia.

I teraz pytanie - myślicie, że mogę wziąć te 32 kg (jadę do znajomych i akurat mógłbym im jakieś prezenty sprawić) i ewentualnie się kłócić przy odprawie, jakby stwarzali problemy że zapłaciłem mniej - w końcu data rezerwacji się zgadza? Czy lepiej nie ryzykować?

Pozdrawiam,
Marek
Źródło: fly4free.pl/forum/viewtopic.php?t=755


Temat: Kategoria D - czy jest sens ?
" />
">Ja właśnie zastanawiam się nad wyborem szkoły na kategorie D.I wychodze z tego założenia że dopóki człowiek jest młody i ma jakieś pieniądze to powinien je inwestować w siebie bo potem będzie rodzina,dzieci i nie będzie kasy ani czasu na takie rzeczy(tak jest zazwyczaj) .Poza tym nie wiesz co cie jeszcze w życiu spotka,póżniej będziesz sobie pluć w brode że nie zrobiłeś a mogłeś-znam pare takich przypadków .Co do tej KW to przepisy sie zmienią jeszcze 1000 razy,choć z drugiej strony nawet gdyby dalej obowiązywał kurs na przewóz osób to nie widze siebie potem w PKSie za 1400 czy 1500zł miesięcznie na początek(mam nadzieje że moje stwierdzenie nie rozpocznie dyskusji na temat zrobków w PKS bo nie o to mi chodzi) w zdwzelowanym Autosanie(i ktoś może sie ze mną zgadzać lub nie),dlatego na dzień dzisiejszy stawiam zdecydowanie na ciężarówki.

Ja siebie widziałbym z początku mojej kariery na autobusach w zdezelowanym Autosanie za 1400zł. Jak marzą mi się takie biura jak Orbis, Sindbad czy Biacomex chciałbym popracować z rok na takim wozie.

Kwalifikacja Wstępna nie jest jakimś wymysłem Polaków czy polskich biurokratów to będzie w całej Europie. Wchodzi ona w życie na podstawie postanowień Dyrektywy Europejskiej dotyczącej obowiązkowych szkoleń kierowców zawodowych.
Źródło: wagaciezka.com/viewtopic.php?t=17270


Temat: Odłączenie poduszki powietrznej pasażera
Cytuję artykuł:

Przewożenie dziecka na przednim siedzeniu pasażera
Mam 10-miesięczne dziecko. Czy mogę przewozić je na przednim siedzeniu pasażera?

Sposób przewożenia dzieci w pojeździe samochodowym uregulowane zostało w Ustawie z dnia 20.06.1997r. prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 108 z 2005r., poz. 908 - tekst jednolity z późniejszymi zmianami):

* Art. 39. ust. 3. w pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do 12 lat, nieprzekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym.
* Przepis ust. 3 nie dotyczy przewozu dziecka taksówką osobową, pojazdem pogotowia ratunkowego lub Policji.
* Art. 45. 2. Kierującemu pojazdem zabrania się:
1. przewożenia pasażera w sposób niezgodny z art. 39, 40 lub 63 ust. 1;
2. przewożenia w foteliku ochronnym dziecka siedzącego tyłem do kierunku jazdy na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego wyposażonego w poduszkę powietrzną dla pasażera;
3. przewożenia, poza specjalnym fotelikiem ochronnym, dziecka w wieku do 12 lat na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego.

Jak wynika z powyższych przepisów prawidłowym jest przewożenie 10 miesięcznego dziecka w foteliku ochronnym na przednim siedzeniu zarówno przodem jak i tyłem do kierunku jazdy. Natomiast jeżeli pojazd wyposażony jest w poduszkę powietrzną pasażera to przewożenie dziecka może odbywać się tylko przodem do kierunku jazdy.


źródło http://www.v10.pl/prawo/Przewozenie,dzieck...sazera,269.html
lub http://fotelik.info/prawo.html
Użytkownik TROOL edytował ten post 21 lipiec 2009 - 21:06
Źródło: forum.vectraklub.pl/index.php?showtopic=83968


Temat: Problem Z Konsolą
tak jak juz zostalo powiedziane, albo konsola przyszla juz uszkodzona, albo zostala uszkodzona w trakcie przewozu. Proponuję zapoznać sie z przepisami kodeksu cywilnego dotyczacymi "umowy sprzedazy" Księga III ZOBOWIAZANIA Tytuł XI SPRZEDAŻ Dział I i II czyli odpowiednio przepisy ogolne i rekojmia za wady, oraz przepisy Tytułu XXV tej samej Ksiegi III, czyli "umowa przewozu" dział III dotyczacy przewozu rzeczy. W zaleznosci od faktycznej sytuacji (jezeli np sprzedajacy zatail wade, lub wada istniala w przedmiocie w chwili wydania rzeczy - postepowanie opisane w art. 559 i 560, 561 KC, terminy reklamacyjne 563 i 564, naprawienie szkody art. 566. Dodatkowo art. 567 i 568) (w sumie warto przeczytac wszystkie przepisy dotyczace rekojmi za wady czyli dzial II i przepisy ogolne dzial I.
Co sie zas tyczy odpowiedzialnosc gdy to przewoznik uszkodzil przesylke proponuje zajrzec do przepisow dotyczacych umowy przewozu (Tytuł XXV) i dzial III przewoz rzeczy i poczytac o odpowiedzialnosc przewoznika, terminach przedawnienia roszczen etc.
Jezeli gosc sprzedal tę konsole w zakresie prowadzenia swojej dzialalnosci gospodarczej to mialyby zastosowanie przepisy ustawy z 2002 r. o szczegolnych warunkach sprzedazy konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego, ale wydaje mi sie, ze sprzedawal ja jako osoba fizyczna, a nie podmiot prowadzacy dzialalnosc gospodarcza.

Zycze powodzenia w pozytywnym zalatwieniu sprawy

ps. nie ma co ferowac wyrokow na poczatku, rozne opcje mogly tutaj miec miejce, od uszkodzenia w transporcie, przez wady ukryte, az po ew. zatajenie. Co jest prawda, okaze sie pewnie w przyszlosci

Co sie tyczy dowodow, ku przestrodze, nalezy niestety, albo stety sprawdzac przy przewozniku (kurierze czy innym listonoszu) zawartosc i stan przesylki, spisac ew. protokol w przypadku uszkodzenia sprzetu i tym samym zwolnic sie z podejrzen. Wtedy wina zostaje po stronie przewoznika lub sprzedajacego
Użytkownik marcelini edytował ten post 28 grudzień 2009 - 23:02:38
Źródło: ps3site.pl/forum/index.php?showtopic=27273


Temat: przewodniczacy oddzialu-glosowanie zakonczone

za takiego malego berbecia placisz sporo mniej
taa prawda ,tylko nie wszystkie linie mi pasują,ze względu na przepisy dotyczące przewozu wózka i dzieciaka :cry:
sam wiesz ile to trzeba maneli :evil: :evil: -baby

Źródło: forum.vectraklub.pl/index.php?showtopic=27868


Temat: [sonda\kaski] Czy jeździcie w kaskach?

A ja poraz kolejny powtórzę, że nie może być obowiązku jazdy w kasku. Byłby to kolejny głupi, trudny do egzekwowania przepis, utrudniający życie wielu ludziom. Jak ktoś nie ma rozumu to niech jeździ bez. A z tym poszanowaniem zapewne chodziło o to, że taki przymus byłby pewnym naruszeniem wolności.
Idąc takim tokiem myślenia, może zniesiemy obowiązek zapinania pasów i jeżdzenia w kaskach na motorze i motorowerze. Przy okazji zlikwidujmy obowiązkowe foteliki do przewożenia dzieci. Są to przepisy, które w sposób zasadniczy utrudniają niektórym ludziom życie i niezaprzeczalnie w jakimś stopniu ograniczają naszą wolność wyborów.
Moim zdaniem obowiązek jeżdzenia w kasku powinien być wprowadzony. Z uwagi na nasze nieedukowalne społeczeństwo na początek dla dzieci powiedzmy do 15 roku życia.
Prawda jest taka, że u nas sieć ścieżek dla rowerów praktycznie nieistnieje, a jazda drogami to istny hardkor.
Miałem przyjemnosc pojeździc rowerem po Wiedniu, było to spory czas temu mimo tego były już tam estakady rowerowe, bo jak inaczej nazwać dwupasmową miejscami ścieżkę rowerową nad Dunajem? Porównywalną sieć ścieżek w dużych miastach do naszej Austria miała 17 lat temu, kiedy byłem w 3 klasie szkoły podstawowej. Jeździ się tam 100 razy bezpieczniej niż u nas i przedewszystkim bezstresowo. Mimo wszystko ich społeczeństo bardziej jest gotowe na wprowadzenie przepisu o obowiązkowym kasku niż nasze.
Co do robienia krzywdy innym przez osobę jezdzącą bez kasku, to z autopsji wiem, że wolał bym się zderzyć z kaskiem pochłaniajacym siłę uderzenia niż z czyjąś twardą czaszką. <bardzo bolało>
Niezdecydowanych odsyłam do linku z mojego podpisu. <to nie ja ;)>
Użytkownik muzycom edytował ten post 21 sierpień 2006 - 13:27
Źródło: forumrowerowe.org/index.php?showtopic=15763









Formularz

POst

Post*

**Add some explanations if needed